
Nasz przegląd samochodowej techniki 1970 najlepiej zacząć od omówienia ogólnego układu samochodu europejskiego. Dążenie do przedniego napędu — oto określenie, które w zasadzie wyraża wszystko. W latach pięćdziesiątych, kiedy sukces sprzedaży Volkswagena nie dawał spać innym wytwórcom, samochody z układem tylno silnikowym rodziły się jak grzyby po deszczu. Wprawdzie i w latach siedemdziesiątych wozy o takim układzie znajdowały się w produkcji (FIAT 500, 850, Simca 1800, Hillman Imp, no i nieśmiertelny Volkswagen), ale była to grupa wymierająca. Świadczy o tym najlepiej fakt, że w przeciągu ostatnich lat nie pojawiła się żadna naprawdę nowa konstrukcja tego rodzaju, podczas gdy dosłownie co kilka tygodni prasa donosiła o coraz to innym wozie z przednim napędem. Wypada tu przypomnieć, te najważniejszą wadą układu z tylnym silnikiem jest skłonność do nadsterowności oraz kiepskie wykorzystanie miejsca — a w efekcie mały bagażnik i zmniejszone wymiary wnętrza w porównaniu z samochodem o podobnych własnościach, lecz z przednim napędem.